Trenerzy po meczu KPR Ruch Chorzów - Piotrcovia (wideo)

27 maj 2021 |

Zapraszamy do obejrzenia pomeczowych wywiadów z trenerami KPR Ruch Chorzów i Piotrcovii Piotrków Trybunalski.

W zaległym meczu PGNiG Superligi Kobiet KPR Ruch Chorzów przegrał z Piotrcovią 24:28 (14:10). Po spotkaniu głos zabrali trenerzy obu zespołów - Vit Teleky (Ruch) i Krzysztof Przybylski (Piotrcovia).

Vit Teleky (trener Ruchu)

- Chcieliśmy się pożegnać z chorzowską halą jak najlepiej, jak najlepszym wynikiem. Zabrakło sił w drugiej połowie, to zadecydowało o zwycięstwie przeciwnika. Na początku meczu, gdy byliśmy skoncentrowani i mieliśmy siły, graliśmy to, co mieliśmy grac. Uciekł nam początek drugiej połowy. Później nie było już siły, a gdy nie ma siły, to i głowa nie pracuje tak, jak powinna.

- Co było kluczowym momentem w drugiej połowie? Z jednej strony czerwona kartka dla "Masła", z drugiej strony Natalia Stokowiec nie wykorzystała kilku okazji z dobrych pozycji. Z każdą minutą bramkarka gości broniła coraz lepiej.

- Co teraz? Duża niepewność. Nie decydujemy o tym (czy Ruch nadal będzie grać w Superlidze - przyp. red.). Dziś też pokazaliśmy, że umiemy grać. Gdyby zespół trochę się wzmocnił, to gralibyśmy na wyższym poziomie, a wyniki byłyby inne od tych, które są dziś.



Krzysztof Przybylski (trener Piotrcovii)
- W przerwie byłem mocno zdenerwowany, bo nie do końca podeszliśmy do tego meczu tak, jak powinno się podejść do meczu ligowego. Część dziewczyn myślała, że ten mecz sam się wygra. Ruch postawił dobre warunki w obronie, parę błędów sędziowskich było do tego dołożonych i sytuacja wymknęła nam się trochę spod kontroli. W przerwie powiedzieliśmy sobie parę słów w szatni i później zaczęliśmy grać swoje.