Szóste miejsce w zasięgu. Ruch chce pójść za ciosem!

15 січ. 2021 |

Dwa zwycięstwa w trzech ostatnich meczach dodały piłkarkom Ruchu pewności siebie. Jeśli w sobotę „Niebieskie” wygrają za trzy punkty z Eurobudem JKS Jarosław, awansują na 6. miejsce w tabeli PGNiG Superligi.

Na początku grudnia 2020 r. KPR Ruch Chorzów tracił do kolejnych zespołów aż siedem punktów. Dwa zwycięstwa (w Elblągu ze Startem i u siebie z Młynami Stoisław Koszalin - po rzutach karnych) mocno poprawiły sytuację zespołu Marcina Księżyka.

- Gdy miałyśmy zero na koncie, presja z każdym meczem była coraz większa. Teraz mamy te punkty, a dzięki temu większy spokój - podkreśla Aleksandra Sójka, rozgrywająca Ruchu. - W ostatnim meczu, po raz pierwszy od bardzo dawna, nie straciłyśmy wiary w to, że możemy wygrać, nawet przy ośmiobramkowym prowadzeniu Koszalina. Chyba każdy to widział, że nie zwiesiłyśmy głów i do końca grałyśmy spokojnie, odrabiając bramkę za bramką.

Uskrzydlone wygranymi chorzowianki staną w sobotę (16.01.) przed szansą na opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli. Mogą awansować aż na szóstą pozycję (przeskakując drużyny z Jarosławia i Elbląga). Stanie się tak, jeśli wygrają w regulaminowym czasie z Eurobudem JKS Jarosław (początek spotkania o godz. 16.00).

Aleksandra Sójka podchodzi do sobotniego rywala z respektem, ale liczy na kolejne zwycięstwo Ruchu.

- Póki co Jarosław jest przed nami. Mają większe doświadczenie, kadrowiczki w składzie - Sylwię Matuszczyk, Aleksandrę Zimny. Nadal to one są faworytem, mają mocny skład, były czarnym koniem tamtego sezonu, ale my się nie boimy. Chcemy zagrać tak mocno w obronie, jak z Koszalinem. Mam nadzieję, że poprawimy skuteczność i trzy punkty zostaną w Chorzowie - dodaje Ola Sójka.

W pierwszym starciu obu ekip w tym sezonie Ruch przegrał w Jarosławiu 28:30, po bardzo zaciętym boju. W Chorzowie pamiętają także ostatni sparing przed ligą, gdy „Niebieskie” pokonały Eurobud JKS 32:30, a decydującą bramkę zdobyła właśnie Aleksandra Sójka.

- Jak dla mnie, może to znowu wyglądać tak jak w tamtym sparingu - uśmiecha się rozgrywająca Ruchu. - Najważniejsze, żeby były trzy punkty były nasze.

Ruch przystąpi do sobotniego spotkania bez Natalii Kolonko, która nie jest jeszcze w pełni sił po skręceniu stawu skokowego.

Mecz KPR Ruch Chorzów - Eurobud JKS Jarosław transmitowany będzie w zobacz.tv - link TUTAJ