Ruch walczył, ale niespodzianki nie sprawił. Perła bliżej wicemistrzostwa

21 трав. 2021 |

KPR Ruch Chorzów chciał postawić się ustępującemu mistrzowi Polski, ale słaby początek w jego wykonaniu (1:5, 4:11) zadecydował o losach meczu. Perła Lublin wygrała w hali MORiS 33:25 i w ostatniej serii może sięgnąć po wicemistrzostwo Polski.

Przed piątkowym meczem w Chorzowie uhonorowano najlepszą zawodniczkę kwietnia w PGNiG Superlidze Kobiet. Nagrodę ufundowaną przez firmę Balticus odebrała Aleksandra Rosiak, rozgrywająca Perły.

Lublinianki szybko odskoczyły Ruchowi. W 5. minucie prowadziły 3:0 (dwa gole Dagmary Nocuń), a w 10. minucie 6:1. Spory w tym udział bramkarki Pauliny Wdowiak, która popisała się kilkoma świetnymi interwencjami (m.in. po rzutach Aleksandry Sójki, Karoliny Jasinowskiej czy Żanety Lipok).

Wysoka różnica spowodowała, że trener Vit Teleky poprosił o przerwę. Na boisko weszła rozgrywająca Natalia Kolonko, która wniosła sporo ożywienia w ataku Ruchu. Praktycznie jako jedyna była w stanie przebić się przez obronę Perły, złożoną z wysokich zawodniczek (Gęga, Szarawaga czy Achruk). Nadal jednak to przyjezdne kontrolowały sytuację - Jaqueline Anastacio, Rosiak oraz Nocuń podwyższyły prowadzenie (11:4, 16. minuta).

Jednak od tego momentu Perła nieco spoczęła na laurach, a coraz śmielej poczynały sobie „Niebieskie”. Kolejne dwa gole - w tym jeden po przechwycie i kontrataku - rzuciła Kolonko. Dwukrotnie trafiła także Natalia Stokowiec. Różnica zmalała do czterech goli, ale w ostatniej minucie Rosiak ustaliła wynik tej części na 16:11 dla Lublina.

Ta sama zawodniczka udanie rozpoczęła drugą odsłonę. Dwukrotnie pokonała Patrycję Chojnacką i przewaga drużyny Moniki Marzec znów wynosiła siedem goli (12:19 z perspektywy „Niebieskich”). A to był dopiero początek świetnego okresu Perły. Dominika Więckowska i Joanna Gadzina łącznie pięciokrotnie umieszczały piłkę w bramce Ruchu, a ich drużyna prowadziła w 46. minucie 27:16.

Wydawało się, że losy spotkania są już rozstrzygnięte, ale nawet tak klasowej drużynie jak Perła przytrafił się przestój. A walczące ambitnie „Niebieskie” odrabiały bramkę za bramką. Cztery gole z rzędu zdobyła Karolina Jasinowska (było 20:28), potem Wdowiak pokonywały także Aleksandra Sójka i dwukrotnie Katarzyna Wilczek. Ruch zmniejszył różnicę do pięciu goli (23:28 w 52. minucie) i trener Marzec poprosiła o czas.

Po przerwie „Niebieskie” mogły doskoczyć na cztery trafienia, ale Marcelina Polańska nie trafiła z czystej pozycji. Skuteczniejsze były lublinianki - skrzydłowe Nocuń i Magdy Balsam przełamały chwilową niemoc przyjezdnych (23:30, 56. minuta) i Ruch musiał pogodzić się z porażką. Ostatecznie uległ ustępującemu mistrzowi Polski 25:33.

Perła zwiększyła szanse na zdobycie wicemistrzostwa Polski, ale w ostatniej serii będzie musiała najprawdopodobniej pokonać za trzy punkty nowego mistrza Zagłębie Lubin. Ruchowi pozostały jeszcze dwa mecze z Piotrcovią (27 maja u siebie i 30 maja na wyjeździe)

MVP meczu
- Paulina Wdowiak (Perła)
Najlepsza zawodniczka Ruchu - Natalia Kolonko

KPR Ruch Chorzów - MKS Perła Lublin 25:33 (11:16)
KPR Ruch:
K. Gryczewska, Chojnacka - Jasinowska 6, Polańska 1, Wilczek 7, Jaroszewska, Kolonko 6, Doktorczyk, Lipok 1, Sójka 1, Grabińska, Stokowiec 3.
MKS Perła: Wdowiak, Gawlik - Olek 1, Balsam 3, Malović, Szarawaga 2, Więckowska 3, Gęga, Królikowska 2, Tatar 2, Nocuń 5, Anastacio 4, Nosek 1, Gadzina 4, Rosiak 6, Achruk.