Marcelina Polańska: Awans to nasz priorytet

20 Dec 2021 |

Rozgrywająca „Niebieskich” zdobyła aż 10 bramek w meczu z Karkonoszami Jelenia Góra. - Najważniejsze jest zwycięstwo - podkreśliła Marcelina Polańska.

Trafiała z gry i z rzutów karnych, a do tego kreowała grę naszego zespołu. Marcelina Polańska była pierwszoplanową postacią w niedzielnym spotkaniu z Karkonoszami Jelenia Góra, wygranym przez KPR Ruch Chorzów 35:22.

- Nigdy nie nastawiam się na bramki. Jestem środkową, mam rozgrywać, robić dziewczynom pozycje do rzutu. W tym meczu akurat wyszło tak, że to ja więcej porzucałam, ale najważniejsze jest zwycięstwo i to cieszy - powiedziała Marcelina Polańska.

Patrząc na sam wynik meczu z Karkonoszami, można odnieść wrażenie, że Ruch łatwo rozprawił się z rywalem. Nasza zawodniczka nie zgadza się jednak z takim stwierdzeniem.

- Żaden mecz nie jest łatwy. Przykładałyśmy się do tego meczu tak jak do każdego innego. Na początku był bardzo wyrównany, ale potem zaczęłyśmy grać swoje, coraz lepiej to wyglądało i wynik jest jaki jest - dodała rozgrywająca „Niebieskich”.

Ważnym momentem była czerwona kartka dla kluczowej piłkarki Karkonoszy Joanny Załogi (w 29. minucie, po faulu na Sabinie Radlak).

- Jest bardzo dobrą i doświadczoną zawodniczką, wykonuje w zespole dobrą robotę. Na pewno czerwona kartka osłabiła drużynę, ale dziewczyny z Jeleniej Góry w dalszym ciągu walczyły - przyznała Marcelina Polańska.

Ruch ma za sobą bardzo udaną pierwszą część sezonu w I lidze - wygrał wszystkie spotkania (9) i otwiera tabelę. - Dalej walczymy o ekstraklasę, chcemy awansować po tym sezonie. To jest nasz priorytet - powiedziała najskuteczniejsza zawodniczka meczu Ruch - Jelenia Góra.

Dodajmy, że Marcelina Polańska zdobyła w tym sezonie najwięcej bramek dla Ruchu w I lidze. W 9 meczach pokonywała bramkarki 55 razy (średnia 6,11 na mecz). Chorzowianka zajmuje 6. miejsce w klasyfikacji strzelczyń, którą otwiera wspomniana Joanna Załoga (65 goli).